Witam serdecznie,mam duży kłopot z samochodem.
Pożyczyłam ostatnio auto chłopakowi,i niestety już nie wróciło do mnie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Gdy przejechał ok 10km.temperatura wzrosła,zatrzymał się na postoju i sprawdził stan wody w zbiorniczku,i było wszystko ok.Odczekał aż temperatura spadnie i kontynuował jazdę,niestety po kolejnych kilometrach auto mu zgasło.I kretyn
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.(bo inaczej nie mogę go nazwać)odpalił auto na biegu...Ujechał kolejne kilometry i zatrzymał auto przy warsztacie ponieważ temp.znów wzrosła...Auto już nie chciało odpalić.
Chłopaki wzięli auto na warsztat,i okazało się że poszły węże od chłodnicy(płyn był zimowy)Wymienili węże,ale auto nie chce odpalić,sprawdzili świece i dawały słabą iskrę,więc je wymienili...ale nadal nic.Ponoć jest słaba kompresja
Właśnie zadzwonili do mnie z warsztatu i powiedzieli że silnik do wymiany...Czy to możliwe
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Że lecą spaliny w rurach od chłodnicy...Co robić pomóżcie,bo nie wiem co robić...
Wymieniać silnik...czy może chłopaki chcą po prostu zarobić...