Panowie, nie róbcie z igły wideł.
Jest marzec i raczej nie spodziewamy się metrowych opadów śniegu. Opona letnia jest jak najbardziej wartościową oponą i da się na niej jeździć.
Przypomnijcie sobie czasy jak drogach były maluchy i duże fiaty. Przecież wtedy pewnie z 90% kierowców nie miała zimówek. Obecnie w sumie niewiele się nie zmieniło. Ówczesne samochody też osiągały prędkości >100km/h - tylko w trochę dłuższych czasach. A teraźniejsze średnie prędkości przelotowe są duuużo niższe niż kiedyś. Za to na pewno do przodu poszła technologia i jakość opon, zawieszenia, układów kontroli...
Dodatkowo przypominam, że póki co nie ma w PL obowiązku jeżdżenia na zimówkach. Oczywiście mając świadomość co się na na felgach można jechać troszkę bardziej asekuracyjnie i utrzymywać większe odstępy. Kolega mający problem z podróżą, może swój wypad potraktować jako jazdę testową o kropelce
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Czy zawsze trzeba wyprzedzać wszystkich i wszędzie?
Zresztą wszelkie teorie spiskowe jakoby to zimowe warunki niszczyły oponę letnią można wsadzić między bajki. A już na pewno jedna podróż kompletnie nic tu nie zaszkodzi.