Temat: [S-MAX 2006-2015] Jakie felgi i oponki na zimę ?
View Single Post
Stary 28-03-2013, 09:18   #579
_sobol_
ford::specialist
 
Imię: g.
Zarejestrowany: 12-12-2012
Skąd: Wawa
Model: s-max Titanium X
Silnik: 2.0 tdci
Rocznik: 2008
Postów: 603
Domyślnie Odp: Jakie ogumienie na zimę ??

Cytat:
Napisał greegi Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Przypomnijcie sobie czasy jak drogach były maluchy i duże fiaty. Przecież wtedy pewnie z 90% kierowców nie miała zimówek. Obecnie w sumie niewiele się nie zmieniło.
Oczywiście, jednak zapomniałeś o jednym fakcie - gdy na drogach były praktycznie same maluchy i duże fiaty, to:
a) kierowca poruszający się w zimie potrafił jeździć tylnonapędowym autem o niewielkiej przyczepności, co obecnie nie jest naturalne
b) Twoja droga hamowania wynosiła: droga hamowania s-maxa (czy innego współczesnego auta) na odpowiednim ogumieniu x3. Jakoś nie trzeba się zbytnio wysilać, aby odgadnąć co zdarzyłoby się, gdybyś ze swoim autem przeniósł się 20 lat wstecz i w zimowych warunkach, w normalnym ruchu, wcisnął dość mocno hamulec.

Twoje porównanie z historią, to trochę tak, jak PR dla fotoradarów (brak wzięcia pod uwagę szerszego spektrum aspektów)... "Od czasu, gdy są fotoradary ilość śmiertelnych wypadków znacząco zmalała"... Tyle, że nie dzięki fotoradarom, a niższej średniej przelotowej (o której pisałeś), większej wadze przywiązywanej przez konstruktorów do bezpieczeństwa aut (rozsądne, kontrolowane strefy zgniotu, wzrost średniej ilości poduszek, etc), czy rozwijającej się sieci dróg...
Cytat:
Napisał greegi Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
jakoby to zimowe warunki niszczyły oponę letnią
nie chodzi o niszczenie opon, a o bezpieczeństwo. Co do niszczenia opon, ma to raczej zastosowanie w drugą stronę - gorąca nawierzchnia przy letnich temperaturach zniszczy (zużyje) w krótkim czasie oponę zimową

Ilu ludzi, tyle opinii i decyzji, które każdy podejmuje samodzielnie. Dla jednego jazda przez pół Polski, przy obecnej pogodzie (temp. w okolicach 0st, co chwila opady) na letnich oponach to pikuś, dla drugiego - ryzyko dla niego i innych na drodze.
Dla trzeciego (a znam też takich) kupowanie opon zimowych to bezsens, bo "przecież w góry w zimę nie wyjeżdżam, jeżdżę tylko po mieście, a tutaj zawsze odśnieżają". Czwarty po 3 piwach przewiezie trójkę dzieci bez fotelików, a piąty z żoną w Smarcie będzie wiózł kilkuletnie dziecko w bagażniku z Wawy do Łodzi, bo "musiał pojechać do rodziny" (zapewne po słoiki ;-) (BTW - Bo Słoik to nie pochodzenie, a stan umysłu ;-)
_sobol_ jest offline   Odpowiedź z Cytatem