Odp: Brak ssania na zimnym silniku zasada dzialania??
Witam wszystkich.
Poszukałem trochę w necie i nic specjalnego nie znalazłem więc odświeżam wątek.
Od początku użytkowania Mondka, brak mu ssania na zimnym silniku.
Od dzisiaj zaczęły się jaja w postaci falowania wolnych obrotów.
Silniczek pod akumulatorem ciągnie sobie linkę, kiedy lekko przygazuję i wskazówka obrotomierza spadnie poniżej 1000obr/min.
Obroty podskakują jakby silnik łapał lewe powietrze ale widać, że linka się podciąga za sprawą owego silniczka.
Po przekręceniu stacyjki na zapłon słychać jego pracę a przy podciągnięciu linki idącej do pedału przyśpieszenia druga linka również reaguję, podciągając drugą linkę.
Mam jeszcze jedno pytanie.Czy w pompie Lucasa powinna być sprężyna odciągająca dźwigienkę z lewej strony?
Silnik nie kopci i ma normalną moc(czasami między 1500 a 2100obr potrafi trochę szarpać-sporadycznie), odpala normalnie.
W opisie ustawiania wolnych obrotów wyczytałem, że linka idąca od silniczka powinna być wysunięta lekko poza dźwigienkę ale u mnie jest rozkręcona na maxa i nie da rady jej ustawić jak w opisie.
Co wy o tym wszystkim myślicie?
Ps.Membrany LDA/Boostera są na 100% ok.
|