Co do wyjmowania, to ja wyjąłem swój ze ściągniętym tylko plastikiem z boku. Jest tam wystarczająco dużo miejsca, aby nawet dużą łapą te dwie płetwy ścisnąć i wyłącznik wychodzi.
Cytat:
|
Da się to rozebrać i naprawić?? Jeżeli tak to jak to rozebrać i czego szukać ewentualne spalonego ?
|
Ja swój musiałem rozebrać aby naprawić niedziałające podświetlenie. ****iane miękkie luty jakoś się obrobiły wokół tranzystorka, z którego wychodzi napięcie na te światła.
Na dziurach i jak sobie pukłem w deskę gdzieś w okolicy tego wyłącznika podświetlenie deski zapalało się i gasiło.
Wracając do tematu. Nie ruszaj góry/frontu - później ciężko to złożyć. Te 4 zatrzaski na bocznej krawędzi zostaw w spokoju. Rozbieraj z wyłącznikiem ustawionym na 0 i składaj w takiej samej pozycji. Na tylniej ścianie są jakieś zatrzaski, nie pamiętam już dokładnie jak to było, ale trzeba je było delikatnie odgiąć, odciągnąć te płetwy i całość wyjeżdżała. Co do konstrukcji w środku to o ile dobrze pamiętam warto poprawić luty, a druga rzecz - część połączeń jest na wcisk i to tak dziwnie trochę rozwiązanych. Rozbierzesz, to zobaczysz.