Odkopie temat
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W grudniu zmieniałem filtry i olej. Szpece zalali olej na MAX bagnetu - sprawdzałem dzień po wymianie. Po kilku miesiącach chyba się nie ruszył, ale dziś jak sprawdzałem u mnie przed domem to mam lekutko ponad MAX, autko stoi na ulicy przy krawężniku może leciutko przechylone w stronę pasażera.
Upuszczać lub ubierać u mechanika na miejscu (sam tego w Niemczech nie zrobię bo momentalnie gliny przyjadą jak ktoś wyczai, że olej na ulicy nawet do naczynia spuszczam)? Kazać szpecom w Polsce ulać z 1/4?
Za tydzień jadę do nich na sprawdzenie hamulców, bo mam bicia na kierownicy hamując tylko z dużych prędkości.
Jest do przejechania ponad 900km.
Czytałem różne tematy i jedni radzą ubrać/ulać, a inni zostawić jak jest tylko trochę nad miarkę (spód "gruszki" nad miarką mokry).
Boję się jednak, że zapapra mi w końcu filtr powietrza, bo o tym też czytałem, czy może olać to i dalej jeździć?