Kwestia spalania to zawsze emocjonujący temat, bo każdy ma inną nogę, jak i warunki do jazdy.
Specjalnie na tą okazję, zarejestrowałem moją wycieczkę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Licznik zresetowany przed wyjazdem, po 37km taki wynik :
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na razie dużo, bo trzeba było wyjechać z miasta, ale już na autobahnie, tempomat zapięty, prędkość i obroty widać.
Po ponad 130km tej samej prędkości spalanie się ustabilizowało:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Po paru kolejnych km zatrzymało się i tak zostało na całej trasie 766km:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Po sprawdzeniu dokładniejszą metodą, czyli kolejne zalanie pod korek wyszło 6,46l, czyli dosyć mała tolerancja.
Trochę dużo, ale grzebano mi coś ostatnio przy pcm w związku z falującymi obrotami, i nie wiem czy czegoś nie namieszali.
Przy innych wycieczkach w trasie ok.700km w głąb Niemiec z prędkościami 120-140km/h nie przekroczyłem średniego spalania 7l. - bez szaleństw, tam gdzie trzeba zwalniane, a tam gdzie można to przyśpieszane, a większość na luziku tempomat 130km/h
Za to przy 180 i więcej km/h to robi się wir w baku i o tym nawet szkoda gadać.