pare miesięcy oglądam się za własnie mondeo kombi mk4 z dieslem w okolicach zach-pom i conieco się nauczyłem.
za mniej niż 30 tyś z 2008r to jeżdzące trupy. brak ksiażki, zadymione lampy, kierownica i rączki drzwi starte jakby ktoś miał papier ścierny zamiast dłoni i przebieg 130-160tyś km to bajka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. za 35 tyś zaczynały się sensowne auta z 2008-09. docelowo zleciłem firmie ściągnięcie auta pod moje wymagania (vat 23%), pełne dokumentacje, raport rzeczoznawcy z miejsca stacjonowania auta. Już na miejscu w polsce moge się zdecydować czy chce to auto czy nie, płacę tylko gdy auto spodoba mi się na żywo i zrealizuje zakup. Cenowo i tak taniej mnie wyszło niż ten rocznik (2010) z vatem z Polski