widziałem zadymione przy 200 tyś, moje są lekko zadymione przy 150, jednego krętacza w komisie mocno odymionego przy 130 tyś.
jeden przy 160 tyś miał czyste lampy.
No i druga sprawa, ze właściwie tylko w 1 czy 2 autach mogłem na pierwszy rzut oka stwierdzić brak oznak ponownego lakierowania. Jeden miał źle lakierowane nadkola, krzywo wmontowane drzwi, pourywane zaczepy zderzaka, szpary na palce, inny pryśnięte farbą wnęki nadkola i sprężyny na kolor nadwozia
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Skoro taki laik jak ja w 10 minut znajduje takie parchy, a każdy sprzedawca twierdzi, że nic o tym nie wie i sprzedający twierdził ze auto jest bezkolizyjne, to pusty śmiech mnie ogarnia jakimi frajerami są handlarze, albo jakich amatorów szukają.