Trasa powrotna zrobiona, przycisk od średniego spalania nawciskany, więc podzielę się teraz moimi wynikami.
Przed każdą fotką auto rozpędzone do prędkości pokazywanej na liczniku, reset średniego spalania i po ok. 20km zrobiony obrazek.
zaraz po wjeździe na autostradę Katowice - Wrocław :
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
nierówny teren, trochę z górki, trochę pod górkę, więc za chwilę cyknięta druga fotka :
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
widać że żre coraz więcej, więc póki co odpuściłem, bo mimo niedzieli źle się jechało naszą autostradą tą prędkością (co chwilę jakaś zawalidroga).
i kolejna fota, którą zrobiłem już na autobahnie, gdzie przejechałem z załączonym tempomatem bez zwalniania i przyśpieszania przez ponad 50km (oczywiście najpierw reset licznika, potem 50km i dopiero fota) :
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Szczerze mówiąc, nigdy tak nie sprawdzałem, zawsze wyliczałem sobie średnią jak dojeżdżałem na miejsce - np. lecąc ze Szczecina w okolice Frankfurtu nad Menem, jadąc różnym tempem (70 - 150km/h - średnia wychodziła zawsze koło 120km/h) spalał mi zawsze poniżej 7l. W drodze powrotnej na niemieckim paliwie, palił jeszcze mniej.