Odp: warjacje wskaźnika temperatury 90-120C
Miałem podobne objawy, podczas wakacyjnego wyjazdu kilka lat temu. Przez dwa tygodnie jazda po autostradach i drogach górskich. Wskazówka temperatury zaczęła głupieć, tj. skakać między ~90 a 120, aż doszło do "zagotowania silnika" w mniemaniu elektroniki pojazdu.
Oczywiście tryb awaryjny itd. Sprawdziłem czy płyn nie gotuje się czasem, bo tyle mogłem i nic szczególnego nie zauważyłem. Wyłączyłem silnik, poczekałem, odpaliłem i było OK. Za którymś razem znowu to samo ale już nie ustąpiło mimo, że silnik wystygł. Pojechałem do serwisu w trybie awaryjnym :-( ....... Wymienili czujnik temperatury umieszczony na bloku silnika i wszystko jest od tamtej pory w porządku. Tylko w moim przypadku pierwotnie był założony zamiennik (włoski), po interwencji jest oryginał.
|