zniszczony wałek rozrzadu po wymianie pasków
Mam poważny problem.Jeżdze Fordem mondeo kombi 18TD zawsze w nim wszystko bylo wymieniane na czas. ostatnio w trasie poszla mi pompa wody (byla wymieniana na nowa przy okazji rozrzadu 40000km temu)musialem dojechac do domu jakies 100 km wiec nalalem wody (zaznaczam ze nie zimnej) i nie przekraczajac 2000 obrotow spokojnie dojechalem. odrazu oddalem auto do mechanika postawil je w warsztacie bo byly mrozy.nastepnego dnia zabral sie za pompe.przy okazji mial zrobic rozrzad bo te paski co mialem po 40000km byly troche sfatygowane.nastepnego dnia odbieram auto.od razu przy uruchomianiu slysze ze cos mi klepie w silniku.mechanik wkrecil mi ze to jeden z wtryskow jest juz na dogorywaniu i to przyczyna klepania.nie znam sie wiec pojechalem.mialem zjachac jak bede mial wonyego troch i to zrobic.dojechalem do domu ok 20 km.nastepnego dnia wsiadam w auto.odpala ok.zjezdzam z kraweznika i uslyszalem juz zylko gluchy stuk silnik zgasl i koniec.pojechal na lawecie w to samo miejsce.koles zdjal pokrywe glowicy i okazalo sie ze krzywka na walku rozrzadu jest urwana po obu stronach. niedlugo bede odbieral auto.myslalem nad tym dlugo i uwazam ze koles zle zrobil rozrzad.boje sie z ebedzie mi jakas bajke wciskal i ze skasyje jak za zborze.co o tym myslicie.jaka mogla byc przyczyna??
|