Odp: Brak hamulca ręcznego, zapieczony zacisk
Ja u siebie w 2010 r. na wiosnę miałem problem z zaciskiem. I to był w takim stanie, że ledwo można było go (będąc pod autem) odciągnąć.
Pomogła operacja z odrdzewiaczem i smarem. Tj.:
1. Pod autem odczepiamy linkę, sprężynkę, odkręcamy torx'a, zdejmujemy dźwignię i gumową uszczelkę.
2. Zalewamy odrdzewiaczem (takim z prawdziwego zdarzenia, a nie WD-40) i czekamy.
3. Zalewamy ponownie, zakładamy dźwignię, dokręcamy torxa i ruszamy.
4. Czynność powtarzamy wielokrotnie, w międzyczasie przedmuc***ąc sprężonym powietrzem.
5. Jak już działa, odkręcamy dźwignię, nakładamy smar i najlepiej podgrzać np. opalarką, by wniknął jak najgłębiej. To zabezpiecza przed ponownym zapiekaniem.
6. Potem ponownie rozruszać, zasmarować, zmontować.
Ja tym sposobem lewy zacisk naprawiłem w 2,5 roku temu, a prawy 1,5 roku temu. Jak na razie wszystko sprawne.
|