Witam.
Problem z elektryką. Zimą co któreś uruchomienie załączała się kontrolka ESP na desce, dodatkowo nie reagował na przycisk włącz/wyłącz. Po ponownym uruchomieniu gasło, wszystko grało. Pomysłałem mrozy są, wilgoć, jakiś czujnik wariuje. Nie dokuczało, olałem temat.
2 tygodnie temu do błędu z ESP dołączyło się radio Gamma - zgasło. No normalnie tragedia - jeździć się nie da
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Zauważyłem, że po wciśnięciu pokrętła na moment miga mi na niebiesko podświetlenie wyświetlacza (samo podświetlenie, bez wyświetlacza), ale się nie uruchamia. Zmieniarka CD działa.
Tydzień temu przestało mi migać - jako że głównie jeździłem w dzień przez przypadek zauważyłem, że nie mam podświetlenia deski - wszystkiego. Więc choroba postępuje. Sprawdziłem wszystkie bezpieczniki łącznie z tymi przy aku, ale wszystko ok. Biję się w pierś nie podpiąłem pod VAGa z braku czasu - może on by coś podpowiedział. Stawiam na jakaś złaczkę, przewód poluzowany, masa jakaś?
Miał ktoś ten sam problem? Coś podpowie? Bo dostaję wysypki na myśl rozgrzebywania deski rozdzielczej...