Odp: Chcesz kupić Transita? Tu pytamy o auta z ogłoszeń
Z tych lat to są jeszcze najprostsze, bez elektroniki Transity. Cięższe wersje (ale nadal tylko do 3,5t DMC) miały z przody nie Macphersony, ale resory wzdłużne. Nie miały maglownicy, tylko przekładnię śrubową z obiegiem kulkowym. Niektóre z serwem, niektóre bez.
Taką przekładnię można regulować, ale jeżeli śruba i nakrętka śruby ma już luzy na kulkach które przetaczają się między nimi to kapota. Części raczej nie kupisz, trzeba szukać jakiejś niezłej używki.
Ten egzemplarz z linka to też blaszak, taki sam jak wersja osobowa, więc ja tu nie widzę takiej ładowności. Most na bliźniakach - owszem - jest mocny, ale buda za słaba.
Szukaj skrzyniowca na ramie z tyłu, także na bliźniakach.
Z tyłu jeżeli huczy to raczej most. Ten most (Salisbury - sześcioszpilkowy) jest fatalny w naprawach, ciężko go wyregulować, praktycznie będziesz skazany na te huczenie.
Ale może wał jest zwalony (podpora, krzyżaki, wyważenie) - wtedy jest szansa na wyprowadzenie tego...
Wiązka stacyjki ma wtyk pośredni pod obudową kolumny kierownicy, z czasem to się grzeje, pali i trzeba to naprawić - najlepiej zbocznikować. Widać jakiś druciarz nim jeździł - zrobił po najmniejszej linii oporu.
Silnik może być jeszcze na pompie CAV LUCAS - to dobra pompa, ale rzadko już spotykana, lepiej gdyby był na Boschu - mnóstwo części i używek jest na rynku.
Radziłbym sprawdzić podciągi z przodu i z tyłu w miejscach mocowania łap resorów - przy dociążeniu auta musi być zdrowy jak rydz (ewentualnie dobrze pospawany, naprawiony).
Te 2,5 tys. zł to nie majątek, ale jeżeli potrzebujesz auta o ładowności 4 tony - to szukaj np starego, ramowego IVECO. Dla Transita/1988 do za duże wyzwanie...
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 22-04-2013 o 19:08
|