Cytat:
|
Jak się zagłębie w w temat to:
-zarobki i koszty życia nie te same co w Polsce
-cena benzyny tez nie
-ceny samochodów tez nie
-osiągi silników tez nie te same
Wiec dlaczego robić z Ecoboosta boga ?
Sa to silniki z dobra mocą ale stanowczo za bardzo łakome na paliwo.
|
Kolego, odbiegasz od tematu.
Jak chcesz dyskusji na temat tego jakie są warunki życia w USA to służę uprzejmie, bo jestem dość mocno w temacie. Ale to chyba nie miejsce na taką dyskusję. Ale aby choć trochę zweryfikować Twoje zachwyty to chciałbym zauważyć, że benzyna kosztuje tam ok. 3,30 - 3,50 za galon co nawet dla Amerykanów jest dużo. W latach 70-tych kosztowała $0,70/galon.
Dlatego też wspomniane przez Ciebie Challengery V8 są już coraz większą rzadkością na ulicach. Gdy pierwszy raz, jeszcze jako student byłem w USA na przełomie lat 80 i 90 standardem było V8. Silniki V6 były traktowane jako "upośledzone", a posiadacze rzędowych "czwórek" byli wytykani palcami. Dziś V6 mają ludzie zamożni, a ci normalni jeżdżą "czwórkami". Na V8 stać bogatych lub handlarzy narkotyków.
A wracając do tematu - nie jestem zachwycony Eco Boostem.
Ma turbinę, czyli kolejny element który na pewno kiedyś się spierniczy.
Nie zmienia to jednak faktu, że taka jest tendencja w produkcji silników i nawet w USA Fusion będzie miał ten silnik.
Kolejnym faktem jest to, że nie odnotowano w nim jakichś większych wad i silniki te jeżdżą w miarę bezawaryjnie. Czego nie można powiedzieć np. o motorach TSI z grupy VW z padającymi rozrządami lub TCE z Renault z obracającymi się panewkami. Tak więc jestem daleki od zachwytu bo też wolałbym aby moc brała się po prostu z pojemności. Ale niestety przy obecnych ograniczeniach jeżeli chodzi o ochronę środowiska i cenach paliw "downsizing" będzie postępował i nic na to nie poradzimy. Widzę, że masz auto z tym samym silnikiem co ja. Za rok U naszych zachodnich sąsiadów byś go nie zarejestrował bo spełnia "tylko" normę Euro4/
Na rynku doładowanych benzyn EcoBoost wyróżnia się póki co pozytywnie, choćby wspomnianą powyżej bezawaryjnością w porównaniu do konkurentów.
Podobnie jak Powershift. Nie słychać jakoś o jego awariach, w przeciwieństwie do DSG, które na początku padały na potęgę.