Odp: Czy on nie jest trochę tandenty?
Panowie, ja np. już prawie kupiłem Astrę IV z silnikiem 1.4T 140KM. Prawie, bo cenę dostałem super za wersje Cosmo 62tys. (zresztą za FF3 Editiona z pakietem GoldX jak się postaracie to niewiele więcej)....tyle, że jak się nią przejechałem....to PORAŻKA! To auto nie jeździ! Inżynierowie z Opla dali dupy na maksa. 1460kg wagi!? Gdzie to turbo?! W silniku od wycieraczek? Generalnie moja Meriva z silnikiem atmosferycznym 1.6 102KM pomyka lepiej - wrażenie subiektywne, ale poparte przez moich dwóch kumpli, którzy jeździli oboma autami. Astra, fakt, w środku wykonana zajefajnie i bije na głowę FF3 (ale tylko designem a nie jakością)...ale, sorry, to auto dla dziadków! Nawet nie chcę wiedzieć jak musi jeździć wersja 90KM!!! Co do FF3 to:
- mogli tak nie udziwniać tylnych świateł, poza tym ok,
- twardy plastik na boczkach to porażka,
- radio inne niż Sony to masakra jeśli chodzi o wygląd i wykonanie,
- nie sprawia wrażenia solidności to wnętrze.
I OK, można iść w zaparte, ale każdego który twierdzi inaczej, zapraszam do obejrzenia nowego Golfa VII generacji. Proste, ale wysmakowane i bardzo nowoczesne wnętrze, doskonałe materiały sprawiające wrażenie klasy wyższej, pancerna wręcz konstrukcja np. wewnętrznych uchwytów drzwi - jak by było zrobione z metalu, doskonałe audio Composition Colour, bi-ksenony za 1300zł!, lepiej się zbiera z tym TSI 1.4 140KM niż FF3. Na minus tylko stylistyka i....cena! Ford pozwala na duże, naprawdę duże upusty, sięgające kilkunasty tys. zł. VW daje maks 4tys. i choć cena wyjściowa aut taka sama, FF3 wychodzi 12tys. tańszy! Czy tyle będzie tańszy przy odsprzedaży, wątpię! Robert
|