Cytat:
|
Ja długo walczyłem z zamkiem - bo w sumie działał, tylko trzeba go było rozkręcać, obracać ten plastikowy ślimak i składać wszystko ponownie do kupy. W końcu nie wytrzymałem i kupiłem nówkę za 184zł.
Ten poprzedni zamek niby jest ok, ale nie wiem jak dokładnie ustawić ten ślimak wespół z mechanizmem otwierającym żeby po kilku uruchomieniach znów nie zamarł - ten słynny ze zdjęć plastikowy ślimak z jednej strony naciska na taki mały wystający metalowy element który w zależności od tego jak jest wciśnięty lub nie, blokuje działanie silniczka napędzającego ślimaka.
|
U mnie po ośmiu miesiącach dalej się trzyma, tak jak go skleiłem. W zasadzie to nie wiem czy dalej trzyma klej (zwykły super glue), czy może ciasne spasowanie zamka i trzpień w środku.