Cytat:
|
musiałem sprawdzić podstawowe rzeczy które mogą się przyczyniac do braku działania turba.
|
Cytat:
|
Może tak ktos jeździł dłuuuugi czas (a stał tez ze 3-4 miechy) i turbinka "zamarzła".
|
Kolego, turbina aby nie działała, to musi być całkowicie zablokowana. Nawet na wolnych obrotach silnika turbina ma ok. 16.000 obrotów, ale w tedy pompuje bardzo słabo. Pod pełnym obciążeniem (auto na biegu, pedał w podłodze) osiąga ponad 160.000 obrotów, a czasami nawet 200.000 obrotów.
W silniku tddi turbina pracuje całkowicie samodzielnie, nie ma nic wspólnego z elektroniką sterującą. Pracuje na krótkim ciśnieniowym sprzężeniu zwrotnym, membranowa gruszka ciśnieniowa poprzez tzw sztangę steruje zaworem upustowym spalin. Jeżeli pod dużym obciążeniem turbina daje za duże ciśnienie doładowania, grucha samoistnie otwiera zawór upustowy spalin i energia spalin idących do turbiny maleje, w konsekwencji ciśnienie doładowania maleje.
Więc nie można mówić, że turbina nie pracuje lub się nie załącza. Jest załączona na stałe...
Problemem jest zjawisko blokowania się zaworu upustowego. Wtedy ciśnienie doładowania może być za duże, czujnik ciśnienia sygnalizuje to do ECU i obcinana jest dawka wtrysku. W efekcie następuje spadek mocy, turbina nie rozbiegnie się do zbyt dużych obrotów.
Należy przy takich kłopotach sprawdzić działanie zaworu upustowego, czy nie jest zatarty. Trzeba go rozruszać.
Zupełnie inaczej jest w modelach tdci - tam geometrią łopatek turbiny steruje ECU.
U ciebie przeszkadzać może jeszcze zawór EGR, często jest zawalony osadami i przy większym obciążeniu nie domyka się - jest sterowany przez ECU, ma również czujnik położenia.