Cytat:
|
silniki forda jeżdżą na granicy dymienia
|
To znaczy,że dawka ON jest już maksymalna do osiągnięcia mocy maksymalnej i nawet drobny nadmiar powoduje jej niespalanie całkowite i dymienie...wtryśniętą dawkę określa zaś czas wtrysku określany przez komputerek na podstawie czujników, min. temperatury cieczy chłodzącej,jeden po rozgrzaniu osiąga rezystancję sugerującą sterownikowi temp.90* a inny 75* mimo,że na desce wskazania są w normie...dlatego w jednym autku na wolnych czas otwarcia będzie np.2,5ms a w innym 3,5ms..identycznie przy większych obrotach..dlatego jeden silnik spala 6 a inny prawie 7...mapy wtrysków mają raczej identycznie ustawione fabrycznie więc chcąc zaingerować w spalanie trzeba przyjrzeć się czujnikom zależnym od temperatury silnika czy ich parametry są identyczne z założonymi przez producenta.
W poprzednim swoim TD oszukiwałem potencjometrem czujnik temperatury i spalanie w mieście z 7,5 spadło do 6,5..po prostu szybciej ręcznie skracałem czas wtrysku.