View Single Post
Stary 05-05-2013, 22:22   #1
sb84
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 21-07-2012
Model: Ford Focus MK2
Silnik: TDCI 1.6 / 90km
Rocznik: 2005
Postów: 29
Domyślnie Kierownica drga i pływa w zależności od prędkości

F MK2 1.6 TDCI 90km kombi

Koledzy, parę tematów podobnych przeczytałem i powiem jak to jest u mnie. Dość długo (4mce) nie miałem okazji bujać się z "większymi" prędkościami po "dobrej" drodze (taka okolica zamieszkania), ale dzisiaj przyszło mi się przelecieć praktycznie całą A4 przez nasz ukochany kraj i parę rzeczy mnie zmartwiło, tym bardziej że w ostatnich 2 tygodniach trochę sprawdzałem zupełnie przypadkiem i nie wiem od czego teraz zacząć. Tyle wstępu, do rzeczy:

tak do 90km nie mam zastrzeżeń, tak jak kupiłem, tak mniej więcej jeździ, nie budzi to jakiś większych zastrzeżeń, pow. 90km/h zaczyna się cyrk. Przód auta wpada w jakieś dziwne wibracje, czuje je pod stopami i pod tyłkiem i wibracje te narastają wraz z prędkością. I tak do 115-120km. Powyżej drgania zaczynają przenosić się na kierownicę - dość wyczuwalnie i drażniąco, ale też nie na tyle żeby powiedzieć że wyrywa kierownicę z rąk. Powyżej 125-130 zaczynam mieć wrażenie jakby auto lekko pływało, tak jakbym lekkimi koleinami jechał, co kilkadziesiąt metrów muszę lekko kontrować a to w lewo a to w prawo, jak puszczę kierownicę to widać tak jakby latała nieco lewo/prawo, uskok rzędu 0.5-1cm. Ponadto powyżej 110km zaczyna ściągać mnie w prawą stronę.

I teraz dowcip polega na tym że mam wrażenie że dzieje się to czysto losowo. Próbowałem znaleźć jakieś zależności, czy to przy przyspieszaniu, czy przy zwalnianiu (silnikiem), czy skrętach lewo / prawo. Zero zależności, raz się to pojawia raz nie. Jedynym w miare stałym objawem jest drganie auta powyżej wspomnianych 90km.

2 tygodnie temu zmieniałem opony na letnie, koła wyważone, po tygodniu wyważałem drugi raz (musiałem zgubić odważnik) w przedziale 50-90 telepało nieco, po ponownym wyważeniu w tym przedziale nic się nie dzieje, 2 dni później robiłem pozimowy przegląd zawieszenia (tak jak do dowodu) u znajomego, zero luzów w zawieszeniu, amortyzatory sprawne (po równo z przodu (74-76%) i z tyłu (54-56%), zbieżność przód i tył wg komputera ok (odpowiednio: -1.2 mm / 0.8mm ) - już się cieszyłem że nie będzie nic do roboty po zimie, a tutaj dzisiaj taki kwiatek jak dzisiaj.

Co i w jakiej kolejności sugerujecie teraz posprawdzać?

ps. zapomniałem, opony nowe kupione w tym roku, rok produkcji z tego roku (w innym temacie padło na opony przy podobnych objawach)

Ostatnio edytowane przez sb84 ; 05-05-2013 o 22:39
sb84 jest offline   Odpowiedź z Cytatem