To co napisałem, to spostrzeżenia na moim mondku, też tak miałem. Kontrolka zapaliła się i tak świeciła przez kilka odpaleń. Później ni z tego ni z owego nie zapalała się, czyli wszystko niby o.k. Upłynęły jakieś dwa tygodnie i zapaliła się ponownie, więc podjechałem do elektromechanika od altków i rozruszników. Alternator gorący jak czort. Diagnoza: spalony mostek diodowy i przegrzane uzwojenie stojana. Remont altka i gwarancja na 1/2 roku.
Być może u Ciebie jedynie wtyczka 3-pinowa na altku dobrze nie "siedzi", sprawdź ją dokładnie, wyjmij i włóż ją ponownie.
Nie twierdzę, że w Twoim przypadku jest to samo, ale warto sprawdzić dokładnie to co pisałem, by później nie nabić sobie niepotrzebnie kosztów jak ja.
Poczytaj sobie ten temat:
http://forum.fordclubpolska.org/show...a+zapala+si%EA