Odp: Przełącznik zespolony - naprawa czy wymiana?
Nie wiem czy to właściwe miejsce ale podejrzewam przełącznik zespolony, bo inne możliwości (poza zwarciem w instalacji) wykluczyłem.
Objawy są takie, że prawa lampa nie świeci, tzn. światła mijania bo długie dają aż miło po przełączeniu na nie ale zdarza się że "zaskoczy" - czasem w trakcie jazdy, czasem na postoju, by po następnej próbie włączenia znowu nie dawać znaku życia.
Kable w obudowie lampy sprawdziłem i zaizolowałem, masę oczyściłem i upewniłem się że łączy. Przelutowałem nawet dla pewności skrzynkę bezpieczników i po jej zamontowaniu pięknie świeciło, by następnego dnia wrócić "do normy".
Pozostał więc przełącznik ale nie bardzo wiem jak się dobrać do tego kapturka przy włączniku świateł. Sam przełącznik zdemontowałem, rozebrałem i wyglądał w porządku. Potem złożyłem i zamontowałem z powrotem i... działa... tak jak przed wyjęciem. Przełącznik był już kiedyś wymieniany i wtedy też było coś ze światłami - wariowały migacze i nie byłem mu w stanie pomóc. Jeżeli dobrze zrozumiałem to w tym pokrętle też są jakieś blaszki, które mogą nie łączyć. Pytanie tylko czy są dla każdej lampy osobne styki bo to mogłoby tłumaczyć brak światła tylko z jednej strony?
Ostatnio edytowane przez piecia76 ; 08-05-2013 o 00:44
|