miałem jeszcze taki problem:
Cytat:
|
Witam, ja mam podobny problem, aczkolwiek u mnie to objawia się inaczej. Po przejechaniu ok.50 km z prędkością ponad 120km/h samochód traci moc, nie chce przyspieszać, gdy samochód zwolni obroty kręcą się max do 2500 obr/m i dalej nie idzie, kopci wtedy na niebiesko i zero mocy, ledwo jedzie, po zgaszeniu silnika i odczekaniu paru minut jedzie znowu normalnie i problem znika, przed wczoraj jak zgasiłem auto nie dałem rady go odpalić. Dopiero po. ok. 10 minutach udało mi się go uruchomić i po przejechaniu ok. 5km samochód odzyskał moc. Jak wracaliśmy z majówki wczoraj, znowu zaczął wariować tuż przed samym domem. Nie wiem co może być przyczyną, filtry wymienione, dwumasa też. Moze to wina jakiegoś czujnika? Może sterownik pompy wtryskowej? Ktoś miał podobny problem ze swoim mundkiem?
|
I okazało się ze przyczyną tych zachowań był przytkany układ paliwowy, nie bylem w stanie w ogóle odpalić samochodu. Zdjąłem przewód paliwowy z rurki od pompy wtryskowej, otworzyłem kurek wlewu paliwa, próbowałem zassać paliwo z węża odprowadzającego i odczucie było takie jakbym próbował wessać słonia z drugiej strony rurki. Wlazłem więc pod samochód, odkręciłem elektryczną pompkę paliwa, dałem jej zewnętrzne zasilanie i nic! Paliwo jak nie leciało tak nie leci, postanowiłem że podłącze przewody z zasilania zewnętrznego odwrotnie, co spowoduje cofniecie paliwa do baku z układu. Więc tak też uczyniłem, po czym podłączyłem przewody normalnie i z przewodu paliwowego zaczęło troszkę kapać, ponowiłem więc poprzednie czynności i znowu spróbowałem, co okazało się owocną pracą ponieważ z węża paliwowego poleciał wodospad ropy. Okazało się że jakieś śmieci zapchały układ i się dostawało powietrze (kopcenie na niebosko - biało) i auto odmówiło posłuszeństwa. Poskładałem wszystko tak jak było pierwotnie i odpukać mam święty spokój, poprawiły się osiągi auta, a co do spalania to nie mogę zbyt dużo powiedzieć bo nie miałem gdzie przetestować. Mam nadzieje że mój przypadek komuś może się przydać teraz bądź w przyszłości
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.