Hej. Im dłużej siedziałem przy tych drzwiach tym bardziej zgłupiałem... Owszem udało mi sie je otworzyć no i na chwile obecną nawet działają. Ale co ja takiego zrobiłem??? Popołudniu cieszyłem się z tego, że udało mi się drzwi otworzyć. Ale kiedy dostałem się do zamka wyglądał on naprawdę dobrze, żadnych śladów przetarć lub jakiegoś luzu. Zdjęć za dużo nie zrobiłem, ale jutro jak mi się uda to postaram się pstryknąć kilka bo będę rozbierał drugie drzwi. Co mi pomogło aby otworzyć drzwi bez ich rozbierania? Aby ułatwić dostęp do zamka można go rozdzielić z całym "wspornikiem" od silniczka elektr szyb. Trzymają go trzy plastikowe nity. Wybijamy je cienkim prętem - będą później do wykorzystania przy składaniu. Na zdjęciu zaznaczone miejsca połączenia
[IMG]
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Później wsunąłem rękę i ruszałem drugim cięgnem, które służy do otwierania klamką zewnętrzną i coś to musiało pomóc bo drzwi uległy i się otworzyły. Jak już miałem cały zamek przed sobą to się okazało, że była odczepiona ta mała sprężynka ( zaznaczona na zdjęciu) i nic więcej wyrobionego nie widziałem - wszystko pracuje tak jak należy. Aż nie chce mi się uwierzyć, że taka sprężynka mogła by zablokować otwieranie drzwi???
[IMG]
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Przepraszam za moje chaotyczne pismo, ale jest już późno, a ja jestem padnięty.