Papse dzieki za informacje. Bardz cenna. Dla mnie jako mega laika to wszystko jest nowe i wazne. Pogadam z mechanikiem, zeby uwazal jak bedzie wykrecal swiece. Wczoraj jedna przy mnie wykrecil i byla czesciowo ruda.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Przetarl ja troche i zamontowal z powrotem. W Poniedzialek kupi nowe swiece i kable i zobaczymy co bedzie z praca silnika.
Czy to moglo spowodowac swiecenie kontrolki silnika? A po jego nagrzaniu nierowna prace silnika i skoki obrotow w niskim zakresie oraz sporadyczne strzaly z samochodu? Mechanik powiedzial, ze nie wszystkie "gary" pracuja i benzyna nie jest spalana tylko wyrzucana do katalizatora i tam spalana i sie dlawil.
W ogole po wyciagnieciu wody, wykreceniu tej jednej swiecy i jej ponownym zamontowaniu autko nie chcialo odpalac. Jak juz sie udalo to chodzilo jak traktor - bez kitu - jak traktor i rzucalo silnikiem, a obroty byly tak niskie, ze autko gaslo.
Niepokoi mnie tez metaliczny oddglos spod silnika - czy to moze byc katalizator? O matko oby nie. Pytam, bo mechanik troche podgazowal autko, zeby zobaczy jak pracuje silnik i ta sie nagrzalo, ze sie wystraszyl, ze sie zapali. Te orurowania za silnikiem tak sie nagrzaly jak plyta elektryczna podczas gotowania.
Masakra!
Pozdrawiam,
Jacek