Odp: Stuki wtryskiwaczy?
tak, kodował, same też się "przypisały" w odpowiednie miejsca. z tym bez kłopotu. Właśnie mechanik jedzie z nim do magika od wtrysków, z samochodem, niech sam słucha co sie dzieje. jednak zasada w fordzie stara jak świat " nie psuje się, nie ruszać"
Bump:
Bump: jeszcze mam podejrzenie że "rozjechało" się dawkowanie. coś miał nie tak z maszyną, cos z kalibracją jednego ustawienia.
|