View Single Post
Stary 26-05-2013, 11:53   #1
Ariello01
ford::amateur
 
Zarejestrowany: 23-11-2010
Model: Focus
Silnik: 2.0 16V
Rocznik: 1998
Postów: 7
Domyślnie Lucas Epic, tryb awaryjny i nie gasniecie silnika

Witam. Wiem że temat wałkowany był na forum nie raz nie dwa bo wałkuje już forum kilkanaście dni ale mam nadzieje że mnie nie zlinczujecie za założenie nowego tematu.
Teraz do rzeczy, w styczniu kupiłem Transita 2.5 TD 1999 rok ( oryginalna wersja to chłodnia ale przerobiony jest na auto-lawete). Jest to pierwszy Ford Transit w mojej kadencji więc za wielkiego rozeznania nie miałem przy zakupie auta, tym bardziej że po autko pojechałem sam bez żadnego "flachowca".
Autko było sprowadzone z Niemiec, nie zarejestrowane w kraju. ładnie odpalał, silnik pracował dość czysto, nie wydawał zbędnych dźwięków. Wizualnie widać że po remoncie kabiny ale dla mnie to oczywiście plus, gdyż ja nie bede przez najbliższy okres sie babrał z rdzą.
Po jeździe próbnej wszytsko wydawało sie OK oprócz tego że troszke wolne, ale jazda próbna odbyła sie na mega oblodzonej drodze więc za dużego pola popisu nie miałem. Pierwsze na co zwróciłem uwage to na nie gaśniecie auta po przekreceniu kluczyka ale to miało być coś ze stacyjką. ( wydawało sie drobnostką).
Po kilku dniach użytkowania zauważyłem że autko jest jednak zbyt wolne ( 80 km/h chyba że z dobrym wiatrem to 95 km/h osiągnie). Pocieszył mnie fakt że po odpaleniu autko ma moc i traci ją po ok minucie czyli wpada w tryb awaryjny. Pewnego dnia, na placu ktoś spuścił mi ropke ( miałem nie oryginalny korek), po odpaleniu przejechałem jakieś 2 km i autko zgasło bo brakło ropy. Po zatankowaniu, autko trochę poszarpało i wszystko wróciło do normy i wtedy odzyskało moc. Zrobiłem jakieś 1000 km i moc nadal była czyli teoretycznie autko sie samo naprawiło.
Po kilku dniach zauważyłem wyciek z pompy i ropa kapała mi na wąż od chłodnicy więc zmuszony byłem oddać auto do mechanika. Uszczelnił mi pompę i przy okazji zmienił rozrząd. W głowie miałem już ten elektrozawór START STOP wiec od razu go zakupiłem z rozrządem

Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Pod czas naprawy okazało sie że ten elektrozawór nie pasuje, przynajmniej tak mnie poinformował mechanik telefonicznie więc kazałem mu złożyć bez tego ustrojstwa. No i oczywiście po odbiorze autko znowu wpada w tryb awaryjny co mnie bardzo denerwuje gdyż autkiem jeżdżę dużo po Polsce a gdy załaduje na najazd jakieś inne autko to naprawdę cięzko go "ukiełzniać" i każde wzniesienie/górka hamuje mnie do 50 km/h.
Autko ogólnie ładnie cyka, nie zauważyłem jakiś strasznych ubytków oleju, spalanie jak dla mnie OK bo mieści sie w 9 litrach. Zadna lampka Check na desce się nie świeci ale najprawdopodobniej została ona odłączona przy sprzedaży. Co do gaśnięcia autka to dodam, że zgaśnie albo po ok 15 sekundach gdy przekręce kluczyk albo od razu gdy ponownie przekręce kluczyk w pozycje START tzn jakbym chciał go ponownie odpalić.

Po tak długiej litani, pytanie czy w moim przypadku rzeczywiście może być odpowiedzialny za to ten zaworek Start/stop ( bo czemu po tym jak brakło ropy autko odzyskało moc). Jeśli tak to czy możecie mi wskazać jakiś warsztat który mi to zrobi bo u mnie nie chce sie nikt tego podjąć.
Ariello01 jest offline   Odpowiedź z Cytatem