Odp: zamulony Ess
No i chyba znalazłem przyczynę...jak zwykle ten nieszczęsny gaz. Chyba coś z elektroniką jest nie tak. Mierzyłem voltomierzem na benzynie i odczyt był stały 0,1 V...zmieniłem na gaz i wskazania zaczęły falować od 0 do 1 V po chwili zeszło do 0,03 V i stanęło w miejscu. Znowu na benzynę i stała wartość 0,13V...na gaz i faluje, by po chwili stanąć w miejscu.
Wycieczka do gazownika mnie czeka ;/
|