Witam serdecznie Wszystkim forumowiczów Fordzików
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. Jest to mój pierwszy post na forum Forda (zakup) więc liczę na odrobinę wyrozumiałości
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.. A mianowicie...problem jak dla mnie jest trochę upierdliwy..Po dłuższym postoju po uruchomieniu silnika nie mogę włączyć żadnego biegu,jest wyczuwalny opór na dźwigni zm/bieg czasami towarzyszy temu ciche zgrzytanie i lekkie ciągnięcie napędu.Co zauważyłem podczas uruchamiania silnika z wciśniętym (podkreślam z wciśniętym do podłogi) sprzęgłem i z włączonym biegiem (1 lub 2) szarpie autem i są "efekty dźwiękowe" ale jak uruchamiam z dźwignią na "luzie" to tego nie ma. Dodam że bez pracującego silnika biegi wchodzą normalnie czasami odczuwalnie ciaśniej. I tak po kilku minutowej "walce" wysprzęglania, gaszenia i uruchamiania silnika udaje mi się już włożyć wszystkie biegi. Pojadę do pracy wszystko cacy,po pracy odpalam i znowu "zonk" i takie błędne kółko
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
-Regulowałem dźwignie sprzęgła (imbus 6 na górze) ale to nie wiele zmienia oprócz wysokości i momentu "brania" sprzęgła.
-Byłem na kanale i wydaje mi się że jest luz (ok 3mm) na tym łączniku kardana-wybierak-ale czy to aż takie było miało znacznie?
-Zastanawiam się nad tą podkładką tylko nie wiem o jakie miejsce podłożenie chodzi...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. między łapą..a?
Jeśli ktoś to przeczyta będę wdzięczny..jestem otwarty na wszelkie sugestie..