Wychodzi na to, że pompka może faktyczie się przegrzewać (na logikę powinna mieć wyłącznik termiczny, bo wiadomo - bum).
Pompa chłodzi się sama chłodnym paliwem z baku które pompuje (tak samo jest z pompami np. wody w zamknietych systemach p.poż. w obiektach przemysłowych, dlatego nie można z rurociągów p.poż. podkradać wody, bo może się okazać, że pompy nie mają zabezpieczenia przed przegrzaniem i jak się włączą, bo system pomyśli,że jest pożar i nikt ich nie wyłączy, to się sfajczą - miałem taki przypadek kiedyś w pracy)
Logiczne jest, że pompka paliwa musi pompować więcej paliwa niż silnik jest w stanie spalić/zuzyć, bo w układzie wtryskowym musi panować nadciśnienie.
Tym sposobem możliwe jest, że po prostu "powrót" paliwa jest przytkany - nie działą jak należy. Pompka pompuje paliwo, cześć jest spalana przez silnik, ale reszta nie powraca do baku. Pompka pompuje jak wściekła i większą część paliwa miesza w miejscu, aż w końcy się przegrzewa.
Myślę, że przyczyna może byś czysto mechaiczna/hydrauliczna - należy sprawdzić powrót paliwa do baku.
PS. Moje rozważania są czysto inżynieryjne i takie troszę na "zdrowy rozum", więc głowy sobie uciąć nie dam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.