Zgadzam się, że przepchnięcie tego łatwe nie było (poprzedni kabel ciąłem aby było łatwiej, ale poprzednio próbowałem przepchnąć tą wtyczkę odwrotnie, po obróceniu i popchnięciu śrubokrętem z tyłu idzie lekko, trzeba było tylko podprostować troszkę listki chincha, bo się dwa zgięły przy przepychaniu).
Tak, ja prowadziłem kabel przez podsufitkę. 5m starczyło spokojnie od lampki do końca klapy (C-Max), jeszcze w zapasie dużo zostało. Jeśli chodzi o klapę, to po wypięciu tego plastiku na górze, który zakrywa blachę okazało się, że widać przez jakąś dziurę w ramie klapy końcówkę harmonijki , także tamtędy wyciągnąłem kabel, a potem to go podkleiłem tylko kawałkami taśmy do ramy żeby nie latał. Plastik go zakrywa idealnie. Na wysokości połowy klapy znowu była dziura "wolna", którą wprowadziłem kabel do klapy i tam gdzieś jest sobie zamocowany. W C-Maxie widać zamki, plecy klapy po zdjęciu tego plastikowego boczka.
Masę do kamerki wziąłem z masy lampki cofania, plusa przyprowadziłem od monitorka (kabel video miał dodatkową żyłę wtopioną).
Prowadząc kabel podsufitką nawet jej nie odkręcałem. Wyjąłem tylko lampki obie, zdjąłem górną część uszczelki klapy z tyłu. Kawałek kabla miedzianego 2.5mm² i zaczynając od kufra podążałem w stronę światła
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jak już zobaczyłem drut nad tylną lampką, to byłem praktycznie w domu. Bardzo dobrze w roli peryskopu sprawdza się telefon, jeśli tylko ma bardzo wysoko umieszczoną kamerę i lampkę LED, a nie "ksenonka". Testowałem już przy szukaniu kabli w samochodzie, zabudowach KG, skąd mi w zabudowanym kibelku woda cieknie.