Cytat:
|
Czy camping z transitem to dobre zestawienie?
|
Ten model to wyjątkowo odporny na przeciwności losu samochód. Niezawodny i prosty silnik OHV na mechanicznej, rotacyjnej pompie Boscha, na pasku, zmienianym co 80.000 km. Moc jak na taki żagiel nie powala, ale jedzie, i jedzie i jedzie... Silnik trochę głośny, ale za to bardzo ekonomiczny - jest to bezpośredni wtrysk, nie ma nawet świec żarowych, ma na okoliczność mrozów świecę płomieniową w kolektorze ssącym. Przy spokojnej jeździe ok. 100 km/godz nie weźmie więcej jak 7,5- 8 litrów/100 km. Ten ma most typu Timken, czasami są głośne po tylu latach, warto zwrócić na to uwagę, bo naprawa jest upierdliwa.
Natomiast wał napędowy jest łatwy w naprawie i serwisowaniu (wibracje - wyważenie, hałas łożyska podpory - wymiana). Na rynku jest mnóstwo tanich części używek i zamienników.
To co widać na zdjęciach, to jest czysty i zadbany. Przebieg 98.000 km oznacza, że auto jest mechanicznie... nowe. Te Osiołki robią spokojnie po mln kilometrów.
Generalnie popieram...
Co do części kampingowej nie wypowiadam się, bo się nie znam. Właściciel nie chwali się klimą, dla niektórych to duża wada...