Mnie ostatnio też coś się powaliło, podobna sytuacja:
W ciągu jednego dnia, najpierw ok 13 wsiadam w furę przekręcam kluczyk i nic... Tylko kontrolki, za chyba 8 razem zakręcił i złapał, potem wieczorem godzina 24 na stacji (daleko od domu a synalek śpi z boku...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.). Po chyba 20 próbach otworzyłem drzwi lekko odepchnąłem samochód nogą i po trzaśnięciu drzwiami i przekręceniu klucza złapał.
Myślę że to już może być wina rozrusznika, zaczyna się zawieszać.
Pozdraeiam