Kolega czytał :-) I kolega wie że i kolega zdaje sobie sprawę z tego, że zalana antena to nie jedyny przypadek usterki okazującej się znanym już komunikatem -
warto przeczytać - od postu 57.
Stopka z anteną GPS nie wygląda tak jak pokazujesz na zdjęciach - jest nierozbieralna (przynajmniej niełatwo to zrobić).
W każdym bądź razie warto spróbować czy rzeczywiście płytka w antenie padła czy to problem z połączeniem do wiązki. IMHO owszem padło stwierdzenie, że zalewa antenę i teraz większość ludzi majaca kłopoty z GPS-em kupuje dodatkową antenę i wpina ja bezpośrednio do radia - mało kto sprawdza czy rzeczywiście tu jest problem a w sumie naprawa się powiodła.
Przy okazji (bo jeszcze nie rozbebeszałem - wiesz, czekam na wyjmaki) - przy grzanej szybie jest gdzieś miejsce by w niewidoczny sposób umieścić tę dodatkową antenę tak, aby odbiór był w miarę dobry?
Te kilka/kilkanaście sekund łapania fix-a to tzw. goracy start czy po paru dniach? Jeśli antena jest dobra to GPS nastraja się nawet wtedy gdy nie korzysta się z nawigacji czy dopiero gdy chcemy z niej skorzystac?
Chodzi mi o to, że u mnie już długo efemerydy są nieaktualne, oprócz tego (prawdopodobnie) auto od ostatniego fix-a przemieściło się znacznie więc i łapanie fix-a (teoretycznie) może długo trwać...