Co by jednak nie gadać różnica w jeździe na co dzień - obojętnie jakiej - mniej lub bardziej dynamiczniej jest kolosalna na korzyść jednostki doładowanej, bo cały czas jednak czuć ten moment...., a wolnossak jest totalnie bezradny na niskich i nawet średnich obrotach....wszystko trzeba tu wymęczyć obrotami, a doładowany spokojnie pojedzie od dołu momentem z turbiny....Obecnie, przy silnikach do 2.0 doładowanie jest wręcz koniecznością by zapewnić przyjemność z jazdy przy jakby nie było ciężkich, współczesnych autach....dlatego niedługo już nie będzie wolnossaków o takiej pojemności - ja się akurat cieszę, bo jeszcze bardziej dopracuje się jednostki doładowane, niektórzy zaś - bardziej konserwatywni, nieufni nowościom pewnie się smucą
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Zgadzam się, że jest to ryzyko awarii większe, bo turbina, bo duperele, ale przejechałem Ecoboostem ponad 8000 km i jeszcze nigdy morda mi się tak często nie śmiała jak w nim
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.