Odp: bardzo wysokie spalanie tdci
Słuchajcie, w tym oleju faktycznie coś może być! Ja opiszę swoją sytuację:
Auto kupione w maju rok temu. Były papiery, kiedy zmieniany był olej - 5 tys. wcześniej. Zatem nie zmienialiśmy go od razu, ale stan był niski (minimum na miarce), więc dolaliśmy do full. I o dziwo, stan oleju szybko wrócił do minimum. Przebieg 100 tys. (nie cofany!), a auto bierze olej!? W dodatku wtedy faktycznie palił jak smok, wskazówka od paliwa ruszała się na oczach. Przy samochodzie było mnóstwo innych rzeczy do zrobienia, więc z tym olejem jeździliśmy prawie pół roku (skoro miał przejechane 5 tys. to nic się teoretycznie nie działo).
Ale chyba ten olej stracił jakieś swoje właściwości smarowania. Olej zmieniliśmy końcem roku (nie wiem dokładnie na jaki, muszę podpytać ojca ale na pewno 5W30) i teraz:
- po pół roku na miarce stan ani drgnie (ulga! - teraz twierdzę, że ten stary był wydmuchiwany przez odmę, jest o tym wątek na forum),
- samochód wcale nie chleje już tyle paliwa. Ojciec ostatnio na baku zrobił 1000 km, co daje spalanie poniżej 6l (nie ma kompa do spalania).
Przy tym silniku spalanie poniżej 6l uznaję za bardzo dobre. Fakt, że 750 km z tych 1000 było zrobione na trasie (ale to taka trasa po kiepskich drogach, dużo wyprzedzania i gazowania, góry). Po mieście na pewno dalej przekracza 6l ale przy mocy 130KM nie jest to wcale już takie duże spalanie jak się wydawało na początku (który diesel w tak dużym aucie na mieście weźmie mniej niż 6l?).
Ktoś jeszcze potwierdzi, że rodzaj oleju w tym aucie może wpływać na spalanie!? Może to zły trop, ale warto sprawdzić. Jak chcecie to wypytam ojca co on dokładnie zalał.
Edit: Czy pompa wtryskowa nie jest smarowana jakoś olejem?
__________________
Aktualnie: Mondeo MK4 Liftback, 2012, 2.0TDCi (140KM -> 163KM -> 188KM / 402 NM) oraz Fiesta MK7 5D, 2015, 1.0 80KM
W rodzinie również: Mondeo MK3 HB, 2004r, 2.0TDCi; Mondeo MK2 HB, 1999r, 1.8TD
Ostatnio edytowane przez peterpz ; 11-06-2013 o 19:27
|