Musisz ustalić właściciela drogi - miasto, gmina, kto jest odpowiedzialny dokładnie za ten odcinek drogi. Powinien policjant powiedzić ci kto akurat jest właścicielem. W mieście (przynajmniej u mnie) jest zarząd dróg i zieleni (reprezentant miasta), w którym mają odpowiedni formularz (w urzędzie miasta też był). Po wypełnieniu dopisujesz że była policja i ma notatkę. Często przedstawiciel ubezpieczyciela przyjeżdza i ogląda uszkodzenia. Jak masz "mocne" dowody - notatka, zdjęcia z miejsca, zdjęcia opon - to możesz również podesłać do nich (chyba Warta tak przyjmuje bez wizyty agenta). Robi protokól i wpłata na konto. Niestety wyceny są mniejsze niż faktyczna wartość uszkodzeń. Dobrze jak byś miał rachunek zakupu na te opony. U nich nowa opona to na wystawie a na samochodzie to już używana
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Jeśli sądzisz, że masz jeszcze jakieś uszkodzenia to podjedź do mechanika i na początek poproś o ocenę - wycenę naprawy. To też pomaga w "negocjacjach".
Ja miałem dwie stalowe felgi do prostowania i jedną opone do wymiany. Z zewnątrz fega była OK, ale od środka już rant się zagiął. Sprawdź swoje felgi również od środka.