Zgodnie z Twoją teorią w większości przypadków wymienia się zaworki ( bo padają nagminnie ), a rozpylacze zdecydowanie rzadziej. I z tym się zgodzę. Więc wtryski u kolegi mogły mieć już kiedyś wymienione zaworki, a rozpylacze wciąż stare. I być może przyszedł czas na rozpylacze. Zresztą chyba wiesz najlepiej jak potrafią być zasyfione iglice w rozpylaczach i z pewnością nie wpływa to korzystnie na pracę wtryskiwacza. Dlatego jest szansa, że wystarczy czyszczenie rozpylaczy ( wewnatrz,.. nie z wierzchu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ).