Temat: [Mondeo 1996-2000] syszenie z zaworów - brak kompresji?
View Single Post
Stary 15-06-2013, 19:00   #1
pupek86
ford::advanced
 
Avatar pupek86
 
Zarejestrowany: 10-11-2009
Skąd: Ostróda
Model: Mondeo mk5 vignale
Silnik: 2.0 ecoblue 190 KM
Rocznik: 2022
Postów: 346
Domyślnie syszenie z zaworów - brak kompresji?

post zapożyczony z MKP (mojego autorstwa)

Dzisiaj był u mnie zizitop celem naprawy mojego mondka i kaszanka

Okazało się że jest przedmuch na zaworach. Dalej treść zapożyczona od zizitopa:

inny problem panowie. dziś byłem u pupka i oprócz tego że mdo nie ma wo gule wigoru to: na wolnych obrotach zachowuje się normalnie ale silnikiem lekko buja rytmicznie może to przyczyna w braku poduch przedniej i tylnej silnika. ale przy kręceniu kołem by wał się obracał z kolektora ssącego słychać syczenie w stopniu kompresji i część komprechy idzie w kolektor dolotowy, mocniej słychać to przy odpalaniu zanim silnik odpali i w trakcie pracy słychać z dolotu syczenie więc część komprechy idzie w gwizdek ale na którym garnku?nie badałem kompresji bo nie mam czym zdjęliśmy pokrywę i osłonę zaworów ale żaden się nie zacina ani nie wisi sprężyny zaworowe całe, turbo dmucha jak wariat. jedyne czego nie sprawdziliśmy to ten egr choć był czas i żałuje teraz bo się zasugerowaliśmy tym sykiem z dolotu i dali my na luz . dla porównania u mnie syku nie ma tylko takie głuche basowe dudnienie z dolotu a turbo słabiej dmucha jak u pupka i dlatego pójdzie do wymiany. Co wy o tym syczeniu. I mdo idzie max 110 sadzę że gdyby to był tylko boster to szedł by i 150 tylko wolniej. Dla testu dziś wieczorem zaślepię wężyk do bostera i zobaczę
jaki będzie efekt.

Mechanik powiedział że jak będzie dmuchać na zaworach to nie będzie chodzić na któryś gar. Generalnie jest niewesoło i chyba spore koszta się szykują
__________________
Kocham moją Martynkę..... i mojego Mondziaka oczywiście
pupek86 jest offline   Odpowiedź z Cytatem