Temat: [Mondeo 1996-2000] syszenie z zaworów - brak kompresji?
View Single Post
Stary 17-06-2013, 11:10   #7
davidcie
ford::average
 
Avatar davidcie
 
Imię: Dawid
Zarejestrowany: 23-01-2010
Skąd: Warszawa
Model: Mondeo Mk2
Silnik: 1.8 TD ENDURA-DE
Rocznik: 2000
Postów: 196
Domyślnie Odp: syszenie z zaworów - brak kompresji?

Cytat:
Napisał pupek86 Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
przy kręceniu kołem by wał się obracał z kolektora ssącego słychać syczenie w stopniu kompresji i część komprechy idzie w kolektor
Jak już macie go na warsztacie (o ile jeszcze macie) to możecie wyliczyć patrząc na górny wałek rozrządu i kolejność odpalania który cylinder jest w fazie kompresji kiedy zaczyna się syczenie. Wtedy zamiast próbować macać i odwieszać wszystkie zawory będzie łatwiej dość, że to cylinder X, i na nim się skoncentrować w mierzeniu luzów i ew. kompresji.

Tak jak pisał 1olek, nie macie może czym zmierzyć kompresji? Bo takie dmuchanie może być powodowane przepaloną uszczelką pomiędzy dwoma cylindrami (jeden jest w fazie kompresji, ale "siostrzany", do którego jest przebicie, jest w fazie napełniania) co super wychodzi na manometrze. Ale można by częściowo chyba wydedukować i na postawie wyliczanki - zobaczyć w którym momencie i na którym tłoku jest syczenie i myśleć dalej...

Zdjęcie głowicy, szlif i uszczelka to nie takie znów potężne koszty jeśli sami się zajmiecie brudną robotą. Szlif nawet w Warszawie (Krasnobrodzka 5) to o ile pamiętam 300zł.
davidcie jest offline   Odpowiedź z Cytatem