Zaznaczę na początku, że nie chodzi o to, że alternator jest roznegliżowany i nadaje się do kalendarza w warsztacie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Od dłuższego czasu mam problem z przegrzewającym się wtykiem plusa przy alternatorze w naszym dieslu. Spalenie się starego złożyłem na karb wieku, ale nowy wytrzymał jakieś sześć miesięcy i wygląda podobnie jak stary.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Alternator był gruntownie regenerowany - wymieniony regulator napięcia, łożyska, płyta diodowa, komutator, na różnych etapach w ciągu ostatnich lat.
Nie wiem co może być przyczyną. Przychodzą mi do głowy:
- Z jednej strony może to sam altek się grzeje bo np. rolka już stara albo któreś łożysko się zatarło.
- Z drugiej moje podejrzenie wzbudza pompa wody, bo temperatura silnika od jakiegoś pół roku utrzymuje się poniżej środka skali (a kiedyś było dokładnie połowa) a jak zaglądam do zbiornika wyrównawczego to jakoś tak mało widać żeby coś bardzo się ruszało - ruch cieczy wydaje się bardziej pochodzić z drgań samochodu niż przypływu chłodziwa z obiegu.
- Z trzeciej... może po prostu śrubka zawsze jest słabo dokręcona, a duży przepływ prądu przy małej powierzchni styku powoduje rozgrzanie się wtyku.
- Z czwartej - może to kabel od wzbudzenia jest już sparciały, słabo przewodzi prąd, i rozgrzewając się rozgrzewa także alternator.
Jak widzicie jestem nieco w kropce
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. A chciałbym przystąpić do Mondziaka z jakimś wstępnym planem działania o ile to możliwe. Stąd pytania:
- Czy ktoś z was miał już problem z przegrzewającym się alternatorem? Jakie mieliście przyczyny?
- Jak dobrze sprawdzić pompę wody?