Odp: Zalane auto po ulewie
Siema pol roku temu mialem ten sam problem zostawilem samochod przy rzece na na kilka godzin w nocy i pech chcial, ze akurat musialo w tym czasie wylac rzeke. W samochodzie wody bylo az po progi. Najpierw probowalem wysuszyc same dywaniki bez podnoszenia tych wykladzin ale to nic nie dalo po kilku dniach zaczelo smierdziec jakby cos zgnilo... Pojechalem kupic jakas najtansza farelke, odkrecilem z tylu siedzenia, podniaslem wszystkie dywaniki w aucie tak zeby byl przewiew z farelki i jakos udalo mi sie to wysuszyc. Radze nie czekac bo smrod jest naprawde nieprzyjemny... Pozdro
|