Witam
Chciałam prosić o poradę,
w styczniu tego roku podczas jazdy, a dokładnie zmiany biegu sprzęgło nie "odbiło się" zostało "wciśnięte". Po lawetowaniu do warsztatu diagnoza czas wymienić sprzęgło i koło dwumasowe.
za 3500 zł cieszyłam się nowymi częściami i sprawnym modeuszem...
W czerwcu pojawił się problem z ciśnieniem w pompie (mondeusz nie chciał brać paliwa, pomimo połowy baku zachowywał się jakby zabrakło mu paliwa) tak więc regenerowałam pompę, tym razem u innego mechanika. Podczas testu mechanik zauważył że na rozgrzanym silniku sprzęgło "klei się", "nie wysprzęgla się" i polecił sprawdzenie/reklamowanie sprzęgła u wcześniejszego mechanika. Nie minęło kilka dni dni gdy podczas jazdy po mieście utkwiłam na parkingu. Po paru kursach w mieście chciałam ruszyć, ale na włączonym silniku nie mogłam wrzucić żadnego biegu. Kiedy auto odpocznie to jest ok. Po kilku dniach przerwy mondeusz jak gdyby nic dojechał do mechanika. Kiedy tylko wyłączyłam silnik i włączyłam ponownie żeby przeparkować auto biegi znowu nie chciały wskakiwać. Sprzęgło wciskam i nic! Jak wyłączę silnik to wrzucę bieg, ale jak pojeżdżę chwilę i chce ruszyć ponownie to zaczynają się schodki.
I tu właśnie zaczyna się problem. Reklamacja... Mechanik mało chętnie i wyjątkowo sceptycznie podchodzi do tematu że część może być wadliwa. Uważa, że gdyby to było sprzęgło to biegi by wchodziło ale twardo i ze zgrzytanie. A to musiała pójść inna część.
Bardzo proszę o pomoc. Mechanik zarzeka się że to nie może być sprzęgło więc reklamacja części nie ma sensu. Czy ktoś potrafi z opisu stwierdzić że faktycznie to nie może być sprzęgło lub że rzeczywiście jest duże prawdopodobieństwo, że dostałam lipną lub używaną zużytą część?
Przepraszam za kobiecy, pełny szczegółów opis
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i błagam o pomoc/radę. Na czole mam napisane że nie znam się na aucie więc boję się że zaraz mi wciśnie kit warty 1000 zł...
FORD MODEO MK3 kombi z 2002 roku