Scenariusz 1: Oboje włączają się do ruchu, innych znaków brak więc zakładam że ten z prawej ma pierwszeństwo.
Scenariusz 2: ustalają pierwszeństwo jak na skrzyżowaniu "NO JEDŹ
XXXXXX !!, nie to nie... i na wymuszenie"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Płaci ten który walił przodem bo tego zawsze wina chyba że ten z przodu był "pod wpływem"
Scenariusz 3: Panie "pińcet" i nikt niczego nie widział
Scenariusz 4: Policja... i każdemu wlepiają mandacik 300 PLN i 4 punkty za kolizję nie wyłaniając zwycięzcy bo "zasada ograniczonego zaufania" ale tu nie ma tego nowego znaku: "Strefa miejska" czy jakaś tam określająca że Policja może tu "sprzątać"
Tak serio myślę że scenariusz 1.
Nie piszemy pewnych wyrazów z kropeczkami
wojtekn