Wiesz to jest tak jak przez dłuższy czas niczego nie wrzucasz do puszki to trzeba "nadrobić" i wrzucasz większe nominały. U nas każda dodatkowa/niespodziewana kasa lądowała w puszce. Stąd jakiś zwrot podatku ( oczywiście nie cały ) wylądował w puszce, dziadkowie pożyczyli kilka PLN ( nie chce mówić że dali bo mnie Fiskus dorwie ), a no i trafiłem w totka... ( 3 x trojki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ).
Co do rzeczy przydatnych do kompletu dołożyłem jeszcze moduł do zczytywania ewentualnych błędów w kompie samochodowym. Lepiej wiedzieć od razu co padło a nie liczyć na diagnostykę warsztatu samochodowego.
I pozostałe pierdoły telefon VoIP, wszelkiej maści ładowarki do sprzętów elektronicznych