Należę do zwolenników dokładania świateł dziennych. Pomijając kwestię widoczności i estetyki. Mnie najbardziej wkurza jak przy włączonych światłach mijania w dzień świecą się kontrolki, radio i conwers przygasa tak że nic nie widać. Natomiast przy trybie skandynawskim który miałem światła zapalają się jeszcze przed zapaleniem silnika, więc odpada słuchania radia na postoju, mój styl jazdy skutkuje niedoladowaniem akumulatora w zimie więc trafia mnie jak rano odmrażam auto które przez 10 minut bezsensowne świeci się jak choinka. I wreszcie działają mi automatyczne światła. Nie po to płaciłem duża kasę za tę opcję przy zakupie żeby mi to nie działało.
A do świateł dziennych używam modułu SD 2
|