Niestety tryb skandynawski w fordzie jest skopany. Na logikę powinno być tak że światła powinny się zapalac dopiero po uruchomieniu silnika. A jest tak że przekręcamy kluczyk w pozycję zapłon a tu już świecą się nam światła. Uruchamiamy silnik, światła gasną na kilka sekund po czym znowu się zapalają. Bardzo często zapominam złożyć lusterka po wyłączeniu silnika. Kilka sekund zagapienia i znów trzeba włączyć zapłon żeby składanie lusterek zadziałało. A wtedy pstryk i zapalają się nam się ksenonyi tylne światła. Pytam się po co?
To zapalanie się świateł po przekreceniu kluczyka to niestety nie żaden tryb odprowadzania do domu. Po prostu światła będą się świecić aż wyłączymy zapłon.
Natomiast zapalanie silnika na raz czyli wciskamy sprzęgło i przycisk start na dłużej ma jedną wadę. Czasami ksenony potrafią się zawiesić w dziwnej pozycji podczas swojej kalibracji. Zdarzyło mi się to kilka razy. Zresztą na forum jest cały wątek poświęcony temu problemowi.
Z tego co się orientuję tryb skandynawski dotyczy tylko zapalania się świateł mijania. Jak ktoś ma fabryczne dzienne ledy to autamatycznie jak jest widno zapalają się ledy a jak jest ciemno to świecą światła mijania. Jak się zapala silnik w garażu to dla samochodu jest to jak noc więc włącza światła mijania a nie dzienne ledy.
Ostatnio edytowane przez Pejotwroc ; 04-07-2013 o 17:03
|