Witam problem rozwiązany o dziwo i to rzekłbym aż za bardzo....
Mianowicie. Krzyżak przy półośce - tam był luz , ktos kiedyś wymieniał tamtejsze 3 łożyska na ''za małe'' i aby naszly na każdy palec krzyżaka trzeba było te palce podszlifować , a na dodatek srednica zew miala 38mm a powinno być 41mm.
Kupiłem krzyżak trójpalcowy + 3 x łożyska na krzyżak ale że do mk3 sądostępne tylko oryginalne , to kupiłem od mk2 prawie że takie same tylko ok 1 mm za szerokie , to podszlifowałem
Ostatecznie : łożyska weszły do kielicha po podpiłowaniu na styk.
Wniosek??
Zero jakiegokolwiek stukania , pukania , luzu , nic a nic , jeździ się płynnie i bez zastrzeżeń a co NAJDZIWNIEJSZE : obroty które spadały falowo , powoli , często zostawał przy zmianie biegów na wyższych obrotach : TO WSZYSTKO USTAŁO.
Nie wiem jak to wytłumaczyć ale obroty płynnie za każdym razem spadają , ZA KAŻDYM RAZEM .
Widocznie luz przy przegubie wewnętrznym troszeczke podbudzał skrzynie , silnik i komputer mógł wariować i dodawać obrotów. Ktoś wytlumaczy inaczej ??
Więc powodem waszych wolno spadających obrotów może być luz na skrzyni , krzyżak , półośki , przeguby , i komputer takie małe obkręcenie półośki dziwnie odbiera i dodaje gazu.
U mnie to ustało.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Oczywiście bez kraty browca się nie obeszło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Bump: DodaTKOWO mam do sprzedania łożyska na krżyżaka w bardzo dobrym stanie wymiary zew 38 mm , wew 20 mm za 40 zł 3 sztuki.
Nie wiem do jakiego rodzaja forda pasują , ja miałem je u siebie ale nie były typowo do mojego
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.