Temat: [Escort 1995-2001] Urwany przewód przy alternatorze.
View Single Post
Stary 12-07-2013, 09:19   #9
bongo
ford::specialist
 
Zarejestrowany: 29-12-2009
Skąd: małopolska
Model: escort mkVII Ghia
Silnik: 1,8 td 70KM
Rocznik: 97
Postów: 755
Domyślnie Odp: Urwany przewód przy alternatorze.

Kup nowy konektor oczkowy (gruby i solidny, zeby ci go od razu po założeniu nie sfajczyło) i koszulkę termokurczliwą. Zabierz kombinerki i wszelkie inne szczypce jakie znajdziesz, śrubokręty, klucze. Do tego przydałby się podnośnik typu "żaba" i jakiś koziołek, aby można było w miarę szybko podnieść auto i przystąpić do działania.
Musisz usunąć resztki starego konektora i założyć nowy. Sprawa prosta, ale wykonanie trudniejsze ze względu na dostęp i fakt, że przewód jak i konektor są dość twarde.
Druga opcja to zrobić sobie w domy kabel odpowiedniej długości z dwoma konektorami oczkowymi. Przyjechać na miejsce i puścić ten kabel od + akumulatora do alternatora. Ten stary ułamany kabel/konektor musisz czymś zaizolować, żeby Ci się zwarcie nie zrobiło. To taka prowizorka, aby móc auto odprowadzić do domu.
Pierwsze rozwiązanie jest bardziej nazwijmy to "profesjonalne", a drugie to prowizora. Pierwsze jest tańsze, ale zabawy więcej (a ponoć auto stoi daleko od domu w nieciekawej lokalizacji). Drugie rozwiązanie jest szybsze do wykonania na miejscu przy aucie (bo przyjeżdżasz z gotowym kablem).
Aha! I przy zabawie pamiętaj żeby odłączyć akumulator, żeby Cię nie popieściło pod tym autemGoście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
__________________
Mój samochód jest prawie jak skarbonka. Różnica jest taka, że jak się rozbije to nie wysypią się pieniądze, które w niego włożyłem...
bongo jest offline   Odpowiedź z Cytatem